FOKI Z FUKUOKI

Nazywam się Milena. Książki były w moim życiu odkąd tylko pamiętam. Moja babcia prowadziła punkt biblioteczny w małej miejscowości, z której pochodzę. Spędzałam u niej długie godziny słuchając, jak mi czyta. Pewnie dzięki temu zanim jeszcze poszłam do szkoły umiałam już czytać sama. Raz na jakiś czas babcia z wielką torbą wyjeżdżała do pobliskiego miasta, żeby w gminnej bibliotece wymienić zasoby swoich książek. Czasem zabierała mnie ze sobą. Zawsze przechadzanie się pośród ogromnych regałów z książkami było dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Z czasem babcina biblioteka przestała mi wystarczać i sama zaczęłam wyruszać do miasta po książki. Szybko polubiłyśmy się z tamtejszymi bibliotekarkami i zawsze mogłam liczyć na to, że wszystkie nowości będą na mnie czekać pod ladą.
Minęły lata, wyjechałam na studia do wielkiego miasta, ale książki wciąż były dla mnie bardzo ważne. Jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłam w nowym mieście było zapisanie się do osiedlowej biblioteki. Pod wpływem moich dziennikarskich studiów zapałałam ogromną miłością do reportaży i to właśnie je najchętniej dzisiaj czytam. Z czasem doszła jeszcze jedna miłość. Poznałam Oskara, dzięki któremu mieszkamy dzisiaj razem w Japonii.
Niedługo przed wyjazdem dostałam na urodziny świeżo wydaną „Antologię polskiego reportażu” pod redakcją Mariusza Szczygła. Dwa opasłe tomy w twardych oprawach – dobre 5 kg wagi. Nie zdążyłam przeczytać, a 30- kilogramowy limit bagażu, pozwolił spakować i tak jedynie nikły kawałek mojego życia. Reportaże czekają na mnie w Polsce i jest to jedna z rzeczy, na które ja czekam najbardziej. 🙂 Ale do tego czasu…
O książki w Japonii nie jest łatwo. Nie znam japońskiego, a o dostaniu tu takich w języku polskim mogę tylko pomarzyć. Mam ze sobą co prawda czytnik e-booków, więc jakoś sobie radzę, ale to zdecydowanie nie to samo. Po Japonii (i nie tylko) dużo podróżujemy i gdybym kiedyś w jakimś hotelu znalazła książkę w języku polskim, byłabym tym zachwycona. Dlatego też bardzo chętnie przyłączamy się do akcji „Książka w Podróży”. Być może kiedyś sprawimy radość, jakiemuś polskiemu wędrowcowi, który bardzo będzie chciał odpocząć od japońskiej hiragany i katakany?
Nasze przygody opisujemy na blogu: http://fokizfukuoki.pl/
Można tez znaleźć nas na FB: https://www.facebook.com/fokizfukuoki
NASZE PODRÓŻUJĄCE KSIĄŻKI:
1. „Tatami kontra krzesła” Rafał Tomański
Możecie szukać jej w Japonii. Będzie czekać u stóp wulkanu w hostelu Aso Base Backpackers w miejscowości Aso.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s